Jedną z pozycji, o której często słyszymy w naszej społeczności, jest „Tęczowy Most. Opowieści czworonożnych przyjaciół z Nieba” Kristy Robinett (Wydawnictwo Kobiece, 248 stron; oryginalny tytuł: „Tails from the Afterlife: Stories of Signs, Messages & Inspiration from your Animal Companions”). Przeczytaliśmy ją z myślą o Was – o tym, co realnie może dać komuś, kto właśnie przechodzi przez żałobę po ukochanym psie.
O czym jest ta książka
To zbiór osobistych i przekazywanych autorce historii o zwierzętach, które odeszły, oraz o znakach, jakie – zdaniem bohaterów opowieści – miały po sobie zostawiać.
Kristy Robinett przedstawia się jako medium i nauczycielka rozwoju zdolności parapsychicznych z Michigan, opisująca kontakt z duchami od najmłodszych lat. Mówimy Ci o tym od razu, bo to ważne, zanim zdecydujesz się po nią sięgnąć – cała książka jest osadzona w przekonaniu o życiu pozagrobowym i możliwości duchowego kontaktu ze zmarłym zwierzęciem. Jeśli taka perspektywa jest Ci bliska albo po prostu chcesz dać sobie przestrzeń na wiarę w to, że Wasza więź nie skończyła się wraz z odejściem ukochanego psa – może to być dokładnie to, czego potrzebujesz.
Warto wiedzieć… Legenda o Tęczowym Moście nie pochodzi z tej książki – to znacznie wcześniejszy tekst. Robinett wykorzystuje ten motyw jako tytuł i punkt odniesienia, ale nie jest jego autorką. Dowiedz się więcej o Tęczowym Moście >>
Co może dać osobie po stracie
Przede wszystkim – potwierdzenie, że Twój smutek po psie jest uzasadniony i ważny. Historie zebrane przez Robinett, niezależnie od tego, czy wierzysz w duchowe znaki, pokazują coś, o czym wciąż zbyt rzadko się mówi: że więź ze zwierzęciem to prawdziwa, poważna strata, a nie coś, z czego „trzeba się otrząsnąć”. Dla wielu osób samo to poczucie bycia zrozumianym jest już ulgą.
Ważna jest też druga warstwa książki – obok wzruszających opowiadań autorka umieszcza konkretne, praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z żalem i jak budować poczucie więzi ze wspomnieniem psa. To zdecydowanie mocna strona tej pozycji i to, co odróżnia ją od zwykłego zbioru wzruszających anegdot.
Wiele osób zwraca też uwagę na pewną lekkość, z jaką ta trudna tematyka jest tu podana. Bezpośredni styl narracji sprawia, że mimo ciężaru tematu czyta się ją stosunkowo swobodnie. Jeśli w żałobie unikasz literatury, która przytłacza emocjonalnie, to może być dla Ciebie ważne.
Cytaty
„[Imię psa] nie był tylko psem, był ukochanym przyjacielem, którego nie można było zastąpić”.
„Śmierć nie ma nic wspólnego z końcem życia. Wręcz przeciwnie – to nowy początek dla wszystkich”.
„Energii nie można zniszczyć, podobnie jak miłości. Kiedy nasze zwierzęta przechodzą na Drugą Stronę, czekają, aż do nich dołączymy”.
„Bezwarunkowej miłości, którą obdarzają nas nasze zwierzęta, nie da się zastąpić żadnym ludzkim uczuciem. Pamiętaj, że on zawsze będzie w Twoim sercu”.
Kiedy warto po nią sięgnąć?
Ta książka najlepiej sprawdzi się, jeśli jesteś otwarty/a na duchową perspektywę na śmierć zwierzęcia, albo jeśli bliska jest Ci sama idea „spotkania po drugiej stronie” – bez względu na to, czy traktujesz ją dosłownie, czy bardziej jako pocieszającą metaforę. Jeśli natomiast szukasz wsparcia bardziej praktycznego i psychologicznego, opartego na wiedzy o żałobie zwierzęcej bez elementu duchowego, możesz poczuć się z tą książką mniej komfortowo – choć i tak znajdziesz w niej te same, wspomniane wyżej, praktyczne wskazówki dotyczące radzenia sobie ze stratą.
Podsumowanie
To książka, która w naszej społeczności ma dobrą opinię i bywa polecana – i nietrudno zrozumieć dlaczego: łączy emocjonalne, wzruszające historie z konkretnym wsparciem dla osób w żałobie, a przy tym czyta się ją z pewną lekkością. Warto jednak sięgać po nią świadomie, wiedząc, że autorka pisze z perspektywy medium, a nie np. terapeuty żałoby czy behawiorysty.
Zobacz też: