Obce psy i koty odwiedzające posesję mogą pozostawiać odchody, rozgrzebywać rabaty, niszczyć młode rośliny albo znaczyć teren na schodach, tarasie i przy elewacji. Problem bywa szczególnie uciążliwy, gdy zwierzę regularnie wraca w to samo miejsce. Nie należy jednak reagować metodami, które mogłyby wywołać ból, zatrucie lub zagrozić zdrowiu czworonoga. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest rozpoznanie przyczyny wizyt i konsekwentne zniechęcanie zwierzęcia do przebywania na posesji.
Dlaczego psy i koty wracają w to samo miejsce?
Zachowanie zwierząt w dużej mierze jest związane z doskonałym węchem. Mocz pozostawiony na narożniku budynku, bramie, śmietniku czy donicy stanowi dla innych osobników wyraźną informację zapachową. Pies lub kot może powracać, aby ponownie oznaczyć wybrane miejsce albo odpowiedzieć na ślad pozostawiony przez inne zwierzę.
Czworonogi przyciągają również resztki żywności, niezabezpieczone worki ze śmieciami, kompost zawierający odpadki kuchenne oraz karma wystawiona dla domowych pupili. Koty mogą pojawiać się na grządkach także dlatego, że lekka i sucha ziemia jest dla nich dogodnym miejscem do załatwiania potrzeb fizjologicznych. Z kolei psy, szczególnie podczas spacerów bez odpowiedniego nadzoru, chętnie zatrzymują się przy pionowych elementach znajdujących się na granicy posesji.
Najpierw usuń zapach i ogranicz dostęp do posesji
Samo spłukanie powierzchni wodą często nie wystarcza. Chociaż człowiek może już nie wyczuwać zapachu, dla psa lub kota ślad nadal pozostaje czytelny. Zanieczyszczone miejsce należy dokładnie oczyścić preparatem odpowiednim dla rodzaju powierzchni, unikając środków, które mogłyby ją odbarwić lub uszkodzić.
Równocześnie warto sprawdzić, którędy zwierzę wchodzi na posesję. Nieszczelność pod ogrodzeniem, stale otwarta furtka czy gałęzie ułatwiające kotu przedostanie się ponad płot mogą sprawić, że odstraszanie nie przyniesie trwałego rezultatu. Pomocne jest również zamykanie pojemników na odpady, niewystawianie karmy na noc i zabezpieczanie kompostownika. Usunięcie tego, co przyciąga zwierzę, zwiększa skuteczność pozostałych działań.
Jak humanitarnie zniechęcić zwierzę do powrotu?
W miejscach regularnie odwiedzanych przez czworonogi można wykorzystać preparat zawierający substancje zapachowe, które są dla nich nieprzyjemne i zniechęcają do przebywania na zabezpieczonym obszarze. Takie rozwiązanie nie służy do krzywdzenia ani karania zwierzęcia, lecz pomaga zmienić jego utrwalone zachowanie.
Gotowy https://www.target.com.pl/produkty/odstrasza-psy-i-koty można stosować między innymi do zabezpieczania tarasów, schodów, narożników murów, bram czy otoczenia śmietników. Przed użyciem należy dokładnie zapoznać się z informacjami umieszczonymi na opakowaniu. Preparatu nie wolno rozpylać na zwierzęta, ich karmę, miski ani miejsca odpoczynku. Nie należy również opryskiwać nim bezpośrednio roślin.
Zabezpieczana powierzchnia powinna być wcześniej oczyszczona. Warto także przeprowadzić próbę na jej mało widocznym fragmencie, aby upewnić się, że środek nie pozostawi plam. Oprysk trzeba wykonać zgodnie z dawkowaniem i z zalecanej odległości, a zabieg powtarzać w terminach wskazanych przez producenta oraz po deszczu, który może osłabić działanie preparatu.
Dlaczego konsekwencja ma większe znaczenie niż jednorazowy zabieg?
Pies lub kot, który wielokrotnie odwiedzał konkretny punkt, ma już wykształcony nawyk. Jednorazowe zastosowanie wybranej metody może więc nie wystarczyć, zwłaszcza gdy powierzchnia zostanie zmoczona przez deszcz albo ponownie pojawi się na niej zapach moczu. Kluczowe jest systematyczne odnawianie bariery zapachowej i dokładne usuwanie nowych zanieczyszczeń.
Nie należy jednocześnie rozsypywać pieprzu, ostrych przypraw, drażniących chemikaliów ani substancji niewiadomego pochodzenia. Mogą one dostać się do oczu, nosa lub przewodu pokarmowego zwierzęcia. Ryzykowne są również ostre elementy układane na ziemi. Ochrona posesji nie może stwarzać zagrożenia dla czworonogów, dzieci ani innych mieszkańców ogrodu.
Spokojna ochrona przestrzeni przynosi najlepsze rezultaty
Skuteczne odstraszanie psów i kotów powinno łączyć kilka uzupełniających się działań: usunięcie śladów zapachowych, ograniczenie wejścia na posesję, zabezpieczenie potencjalnych źródeł pożywienia oraz zastosowanie odpowiedniego preparatu. Najlepszy efekt daje zmiana warunków, które zachęcały zwierzę do regularnych wizyt.
Jeśli właściciel czworonoga jest znany, warto także spokojnie z nim porozmawiać. Niekiedy proste dopilnowanie psa podczas spaceru lub zatrzymanie kota na terenie własnej posesji wystarczy, aby rozwiązać problem. Humanitarne odstraszanie pozwala chronić ogród i jego wyposażenie, a jednocześnie szanować bezpieczeństwo zwierząt.
Artykuł sponsorowany