Są takie rodzinne wycieczki, po których dzieci jeszcze przez kilka dni opowiadają o tym, co zobaczyły. Szczególnie dużo emocji wywołują miejsca, w których zwierzęta można obserwować z bliska, poznać ich zwyczaje, a czasami także samodzielnie je nakarmić. Dla najmłodszych jest to zupełnie inne doświadczenie niż oglądanie zwierząt w książce, telewizji czy nawet z dużej odległości w tradycyjnym ogrodzie zoologicznym.
Kontakt ze zwierzętami może być jednocześnie zabawą i wartościową lekcją przyrody. Właśnie dlatego niewielkie rodzinne ogrody zoologiczne i gospodarstwa ze zwierzętami stają się coraz popularniejszym pomysłem na jednodniową wycieczkę.
Dlaczego dzieci tak lubią miejsca ze zwierzętami?
Dzieci są naturalnie ciekawe świata. Zwierzę, które dotychczas znały jedynie ze zdjęcia, po zobaczeniu na żywo nagle staje się czymś znacznie bardziej interesującym.
Można przekonać się, jak duży naprawdę jest struś, zobaczyć z bliska wielbłąda, obserwować zachowanie alpaki albo sprawdzić, jak delikatnie zwierzę potrafi zabrać jedzenie z dłoni. Takie doświadczenia łatwo zapadają w pamięć.
To również dobra okazja, aby w naturalny sposób rozmawiać z dziećmi o odpowiedzialności za zwierzęta. Można wyjaśnić, dlaczego nie wolno ich straszyć, dlaczego każde zwierzę potrzebuje odpowiedniego pożywienia oraz dlaczego przed podejściem czy pogłaskaniem należy przestrzegać zasad ustalonych przez opiekunów.
Wizyta staje się dzięki temu nie tylko rozrywką, ale też praktyczną lekcją szacunku do przyrody.
Nie tylko oglądanie zwierząt
Dla dzieci ogromna różnica istnieje pomiędzy zobaczeniem zwierzęcia zza ogrodzenia a możliwością wejścia z nim w bezpieczną interakcję.
Dobrym przykładem są Zwierzaki Nad Potokiem w Żukczynie niedaleko Gdańska. Na miejscu można spotkać między innymi wielbłądy, alpaki, lamy, kangury, strusie, emu, kucyki, osły, daniele, kozy, owce, króliki oraz liczne gatunki ptaków. Część zwierząt odwiedzający mogą również karmić przygotowanym dla nich pokarmem.
Jeżeli planujemy rodzinny weekend i interesuje nas mini zoo Gdańsk oraz okolice miasta, warto więc spojrzeć także na miejsca położone kilka kilometrów poza samym Trójmiastem. Krótki dojazd może oznaczać znacznie spokojniejsze otoczenie, dużo przestrzeni i możliwość spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu.
Karmienie zwierząt – jedna z największych atrakcji
Dla wielu dzieci właśnie karmienie jest najważniejszym momentem całej wizyty.
Możliwość podania marchewki wielbłądowi albo kucykowi robi znacznie większe wrażenie niż samo obserwowanie zwierzęcia. Jednocześnie jest to okazja, żeby nauczyć najmłodszych ważnej zasady: zwierząt nie należy karmić przypadkowym jedzeniem przyniesionym z domu.
W Zwierzakach Nad Potokiem odwiedzający otrzymują odpowiednią karmę przeznaczoną dla mieszkańców mini zoo. Poszczególne gatunki jedzą różne produkty, dlatego podczas wizyty można również zobaczyć, jak różnią się ich potrzeby żywieniowe.
Takie proste doświadczenie może później stać się pretekstem do rozmowy o tym, co jedzą zwierzęta gospodarskie, czym różnią się roślinożercy od innych zwierząt albo dlaczego niektórych produktów nie powinno się podawać nawet domowym pupilom.
Dzień na świeżym powietrzu zamiast kolejnej sali zabaw
Rodzice szukający atrakcji dla dzieci często stają przed podobnym wyborem: kolejna sala zabaw, kino, centrum handlowe czy może coś na świeżym powietrzu?
Wyjazd poza miasto ma tę zaletę, że nie trzeba organizować dziecku każdej minuty. Sam spacer między wybiegami, obserwowanie zwierząt i odkrywanie kolejnych gatunków potrafią zająć sporo czasu.
W mini zoo w Żukczynie dostępne są również dodatkowe aktywności. W weekendy organizowane są między innymi przejażdżki na kucyku i rozpalane jest ognisko, a na miejscu znajdują się przestrzenie, w których można odpocząć.
Dzięki temu wycieczka nie musi kończyć się po obejrzeniu zwierząt. Można zaplanować spokojniejszy rodzinny dzień bez ciągłego przemieszczania się pomiędzy kilkoma atrakcjami.
Zwierzęta jako pomysł na nietypowe urodziny
Miłość dzieci do zwierząt można wykorzystać także przy organizacji przyjęcia urodzinowego.
Zamiast wynajmowania kolejnej zamkniętej sali coraz ciekawszą alternatywą są imprezy plenerowe. Dzieci mogą razem oglądać i karmić zwierzęta, a jednocześnie większość czasu spędzają na świeżym powietrzu.
Jeżeli jubilat interesuje się przyrodą, urodziny w mini zoo mogą być ciekawym sposobem na połączenie przyjęcia z zupełnie nowym doświadczeniem. W Zwierzakach Nad Potokiem dostępne są wiaty, możliwość zorganizowania ogniska oraz warianty imprez obejmujące między innymi wspólne karmienie zwierząt i przejażdżki na kucyku.
Taka forma urodzin ma jeszcze jedną zaletę: nie trzeba wymyślać wielu dodatkowych atrakcji. Same zwierzęta oraz otoczenie są dla dzieci głównym punktem programu.
Jak przygotować dziecko do wizyty?
Przed wyjazdem warto powiedzieć dziecku, że zwierzęta nie są zabawkami. Nie każde w danym momencie będzie chciało podejść, nie każde można dotykać, a karmienie powinno odbywać się zgodnie z instrukcjami opiekunów.
W przypadku najmłodszych dobrym pomysłem jest również wcześniejsze pokazanie zdjęć kilku gatunków. Późniejsze odnajdywanie ich na miejscu może zamienić zwykły spacer w małą grę.
Można zadawać dziecku proste pytania: które zwierzę jest największe, które ma najciekawsze umaszczenie, czym różni się lama od alpaki albo które z nich chciałoby zobaczyć jeszcze raz. Dzięki temu dziecko zaczyna uważniej obserwować otoczenie.
Warto też przygotować ubrania odpowiednie do spędzania czasu na zewnątrz. Mini zoo to miejsce, w którym znacznie ważniejsza od eleganckiego stroju jest swoboda biegania, spacerowania i poznawania świata.
Rodzinne wspomnienia powstają poza ekranem
Największą zaletą takich wycieczek jest ich prostota. Nie potrzeba skomplikowanego programu dnia ani dalekiej podróży. Czasami wystarczy kilkadziesiąt minut jazdy, aby dzieci mogły po raz pierwszy stanąć obok alpaki, nakarmić wielbłąda czy usiąść na kucyku.
Dla dorosłych może być to tylko weekendowy wypad. Dla kilkuletniego dziecka spotkanie ze zwierzęciem, które wcześniej widziało wyłącznie w książce, może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń całego weekendu.
I właśnie dlatego rodzinne miejsca ze zwierzętami mają szczególny urok – łączą ruch, kontakt z naturą, edukację i emocje, których trudno doświadczyć przed ekranem.
Artykuł sponsorowany